13.10.2017r.

Nowy namiot

Jak widzimy, w naszym parafialnym kościele został przeprowadzony duży remont. Pojawił się nowy, tymczasowy ołtarz; przyklejono wspaniałe marmury oraz zrobiono i wstawiono nowe tabernakulum. Zdecydowanie, to właśnie na nie powinniśmy zwrócić największą uwagę, ponieważ to ono odgrywa kluczowe znaczenie w życiu i świadomości wiernych.

Jest to niezaprzeczalnym faktem, ponieważ właśnie w tabernakulum przechowywany jest Najświętszy Sakrament Eucharystii, czyli coś najcenniejszego w naszej chrześcijańskiej religii. Człowiek innego wyznania powiedziałby, że to tylko szafka czy skrzynia, być może pięknie wyglądająca, bo wykonana z brązu i ( w naszym przypadku) pozłacana, jednak tylko skrzynia, w którym przechowywany jest chleb. Dla nas natomiast jest to ”święta” skrzynia, w której umieszczane jest same Ciało Jezusa Chrystusa po transsubstancjacji, to jest po konsekracji wymienionego już chleba i wina. Jest to zatem miejsce, w którym przebywa nasz Zbawiciel, jedyny w Trójcy Bóg, który poprzez przeistoczenie jednoczy się z nami i pragnie być częścią naszego życia. Oznacza to, że tabernakulum jest miejscem, które gwarantuje możliwość na nawiązanie bardzo bliskiej relacji z Panem Bogiem, wręcz możliwość zaistnienia zażyłości. Ta ”szafka” to tak w rzeczywistości nadnaturalnej brama niebieska, która jest przejściem pomiędzy profanum i sacrum, pomiędzy światem nas otaczającym a świętością. W środku, co za tym idzie, jest usytuowana chrześcijańska „Arka Przymierza” -coś bezprecedensowego dla Kościoła. Samo tabernaculum po łacinie znaczy ”namiot”. Jest klasycznym odwołaniem do starotestamentowego Namiotu Spotkania, w którym znajdowała się właśnie Arka Przymierza, która była Najświętszą Świętością ówczesnego judaizmu i dla żydów. Dzisiaj dla nas, młodszych braci w wierze judaistów, tym nieporównywalnym elementem wiary jest Hostia umieszczona w tabernakulum. Tak jak kiedyś do Namiotu wchodzili przedstawiciele wyznania mojżeszowego, aby oddać cześć Bogu, tak dziś w świątyni księża czynią tego rodzaju powinności.

Na zewnątrz tabernakulum umiejscowiona jest przepiękna, wielobarwna mozaika, przepełniona urozmaiconą kolorystyką i głębią doznań. Mozaika wykonana jest z drobnych kamyczków, przyklejonych żywicą pochodzenia roślinnego. Dominujące kolory to złoty, błękitny i czerwony.

Barwa złota z pewnością symbolizuje ukryty dobrobyt i bardzo bogatą naturę. Przecież autentyczne Ciało naszego Zbawcy jest dla katolików (przynajmniej być powinno) ”arcykosztowną” wartością, która umacnia nas w wierze i wzbogaca nasz dorobek religijno etyczny.

Kolor błękitny zaś odzwierciedla nam obraz błękitnego nieba, które jest zaiste mieszkaniem Stwórcy. Ten kolor ma nam przypominać o raju za każdym razem, gdy zerkniemy na tabernakulum. Ma nam uświadomić fakt, że poprzez przyjmowanie znajdującego się tam pokarmu eucharystycznego coraz bardziej zbliżamy się do progów nieba, gdzie panuje wieczna szczęśliwość.

Co więcej, błękit dostarcza nam swoistego wewnętrznego spokoju, daje nam odetchnąć i pozwala zwolnić życiowe tempo, co za tym idzie skupić się na czymś ważniejszym- na Bogu.

Trzecia barwa- czerwień oznacza według moich mniemań tą Bożą, płomienną miłość; miłość, która ogarnia każdego człowieka; miłość niezrównaną i pobudzającą, wskazującą nam wzorce zachowań i wartość poświęcenia… W środku jest Jezus, a Jezus to MIŁOŚĆ.

Na środku mozaiki jest widoczny cudowny, poruszający napis, który jest tak naprawdę głównym sensem i centralizacją chrześcijaństwa: „Jezus żyje”. Tak właśnie. Jezus zmartwychwstał, przezwyciężył śmierć. Gdyby to nie było prawdą, nasza religia nie istniałaby, byłaby nic warta. Ale jednak!

Zatem doceńmy i szanujmy miejsce przechowywania naszej świętości -tabernakulum. To na pewno uczyni bardziej kunsztownymi nasze relacje z Wszechmogącym